Bloog Wirtualna Polska
Są 923 944 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Krajowy Czempionat Koni Rasy Ardeńskiej - Libramont 19 listopada 2011

Koń ardeński – rasa zimnokrwistych koni, wywodząca się z górzystej prowincji Ardennes, na pograniczu Belgii i Francji. Konie ardeńskie pochodzą od ciężkich koni, które były przypuszczalnie jednymi z pierwszych koni zimnokrwistych. Uważa się, że na ardena wpływ miały rasy sprowadzone z północy przez legiony rzymskie…

Z pewnością zbędne jest przytaczanie dłuższej definicji konia ardeńskiego hodowcom koni zimnokrwistych w Polsce. Razem z belgijskimi końmi pociągowymi, arden to protoplasta wszystkich innych ras zimnokrwistych świata, w tym polskiego konia zimnokrwistego. Zatem szczególnie Belgia i południowa Francja są kolebką konia ardeńskiego. Mowa o południowej, francuskojęzycznej części Belgii – Walonii, a dokładniej rejonie Libramont, Aubel, d’Etalle, Marloie i Ciney, oraz kilku francuskich prowincjach: Szampanii, Alzacji, Lotaryngii oraz francuskiej Flandrii.

Dynamiczny rozwój rasy ardeńskiej spowodował, że Belgowie już w 1886 r. utworzyli pierwszą księgę stadną, która po II wojnie światowej uległa podziałowi na księgę ardena belgijskiego oraz belgijskiego konia pociągowego, a typ koni tych dwóch ras zaczął się od siebie coraz bardziej różnić. W roku bieżącym hodowcy belgijscy świętują 125 – lecie istnienia księgi stadnej, a Królewski Związek Koni Belgijskich obchodzi 92. urodziny.

Uwieńczeniem jesiennych ekspertyz w Aubel, d’Etalle, Marloie i Ciney jest Krajowy Czempionat Koni Rasy Ardeńskiej w Libramont (Concours National et Championnat des Cheval de Trait Ardennais).

Tegoroczny czempionat, który odbył się 19 listopada w hali Walexpo Libramont, miała okazję oglądać także delegacja z Polski – hodowcy z Warmińsko – Mazurskiego Związku Hodowców Koni w Olsztynie oraz przedstawiciel PZHK w Warszawie - Marzena Woźbińska, która zawodowo szczególnie związana jest z końmi zimnokrwistymi. Wyjazd do Libramont odbył się dzięki Warmińsko – Mazurskiej Izbie Rolniczej, ODR w Olsztynie oraz wiceprezesowi W - MZHK Henrykowi Kuhn, który koordynował wyjazd.

 

Skutki ogólnoświatowego kryzysu są zauważalne wszędzie, nawet w Libramont, gdzie w latach ubiegłych prezentowano nawet 200 – 300 koni, a w tym roku liczba ta wyniosła 141, jednak na bardzo wysokim poziomie. Wystawiane konie zostały podzielone na kilka kategorii wiekowych oraz płciowych: klacze jednoroczne, dwuletnie, trzyletnie, cztero- i pięcioletnie, sześcioletnie i starsze, oraz zasłużone klacze tzw. administracyjne. Ogiery wystąpiły w podobnych zastępach. Prezentacja koni przebiegała niezwykle sprawnie, które były pokazywane w ręku na stój, a następnie na prostej, gdzie komisja oceniała stęp i kłus, konia widzianego z przodu oraz z tyłu, do czego przywiązuje ogromną uwagę.

Czempionka klaczy jednorocznych sekcji B – Germaine d’Ambly (Ass. CLAUDE Frčres et Soeurs):

 

 

Czempionka klaczy dwuletnich sekcji A – Harmonie du Cap (Mme. GOSSEE Josiane):

 

 

Czempionka klaczy dwuletnich sekcji C - Merveilleuse d'Ambly (Ass. CLAUDE Frčres et Soeurs):

 

 

Czempionka klaczy trzyletnich sekcji A – Ursuline de Cousteumont (M. GILIS Alphonse):

 

 

Czempionka klaczy trzyletnich sekcji B – Ulysse de Cousteumont (M. GUILLAUME Maxime):

 

 

Czempionka klaczy cztero- i pięcioletnich oraz czempionka wszystkich klaczy - Queen du Pré Renier (M. HERMAN Bruno):

 

 

Wiceczempionka klaczy cztero- i pięcioletnich – Lyzette d’Ambly (Ass. CLAUDE Frčres et Soeurs):

 

 

Czempionka klaczy sześcioletnich i starszych sekcji A – Babylone de Nargaufay (M. COPPEE Benolt):

 

 

Wiceczempionka klaczy sześcioletnich i starszych sekcji B – Margot d’Ambly (Ass. CLAUDE Frčres et Soeurs):

 

 

Czempionka klaczy administracyjnych – Harmonieuse des Bruyeres (Mme. GOOSSE Josiane):

 

 

Wiceczempionka klaczy administracyjnych – Renata D’amilla (M. JACOB Marc):

 

 

Czempion ogierów jednorocznych - Lary de Monteuville (M. ANTOINE-DESTREE Xavier):

 

 

Czempion ogierów dwuletnich - Balzac de l'Halvigne (M. ORBAN Marc):

 

 

Czempion ogierów trzyletnich – Igor de Jemeppe (M. LAURENT Leon):

 

 

Czempion ogierów cztero- i pięcioletnich, oraz czempion wszystkich ogierów - Myosotis de Roy (Mme. MEYERS Audrey):

 

 

Czempion ogierów sześcioletnich i starszych – Ivanof de la Boverie (M. JACOB Vincent):

 

Zaletą ardena belgijskiego jest znakomita kłoda, ruch oraz kopyta. Nie są to już także konie zbyt niskie, jak kiedyś, gdyż większość ogierów przekracza 160 cm. Jednak największą zaletą tej rasy, a także powodem do dumy hodowców belgijskich jest najbardziej wyrównany typ spośród wszystkich ardenów. Podobnie jak arden francuski, czy szwedzki bardzo dobrze łączy się z naszymi końmi rodzimymi. Pozytywny wpływ tych koni w krzyżowaniu z innymi rasami, szybko zauważyli hodowcy z państw ościennych, wykorzystując ardeny belgijskie w celu poprawy pogłowia. W wyniku czego aktualnie istnieją cztery księgi ardeńskie: belgijska, francuska, luksemburska oraz szwedzka. Na początku przyszłego roku nastąpi prawdopodobnie przełom i w polskiej hodowli koni zimnokrwistych, gdyż planowane jest utworzenie polskiej, piątej księgi ardeńskiej w Europie. Koń pod nazwą polski koń zimnokrwisty nie jest bowiem honorowany w żadnej hodowli europejskiej i nie ma prawa do rozrodu z innymi rasami poza granicami naszego kraju. Z kolei „utworzenie” ardena polskiego pozwoliłoby rozpocząć współpracę na równych zasadach jak nasi koledzy z zachodu i północy oraz nawiązać kontakty handlowe i wreszcie móc eksportować polskie konie hodowlane do Szwecji, Belgii, Francji, czy Luksemburga.

 

Filmy:

1. Julio de la Boverie

2. Gus de la Mehaigne


komentarze (15) | dodaj komentarz

Warmińsko - Mazurskie Czempionaty Źrebiąt - wrzesień 2011

     Promocja najlepszych źrebiąt Warmii i Mazur rozpoczęła się cztery lata temu I Warmińsko – Mazurskim Czempionatem Źrebiąt Zimnokrwistych w Zajączkach. Obecnie piąta już edycja premiowania źrebiąt przybrała postać lokalnych eliminacji, aby ostatecznie wybrać najlepsze sysaki woj. warmińsko – mazurskiego. Szczególnie w zachodniej części regionu, hodowcy mieli okazji zaprezentować swój przychówek aż na czterech wystawach: w Olsztynie, Hartowcu, Markusach oraz Zajączkach, gdzie także odbył się finał wojewódzki.

 

ODR Olsztyn – 03 – 04 września:

 

     W Olsztynie przedstawiono do oceny komisji 16 źrebiąt, z czego sześć najlepszych uzyskało od 17 do 18,5 punktu w skali 20 – punktowej.

Niewątpliwie najlepszym i najbardziej wyróżniającym się źrebakiem była perszerońska, siwa klaczka  Salwa, wyhodowana przez Jana Zadrożnego ze Starego Dworu i oceniona na 18, 5 punktu. Znakomicie przygotowana i zaprezentowana, pokazała bardzo dobry typ oraz duże gabaryty, które odziedziczyła po niezwykle kalibrowej, bardzo dobrej matce Serenie 10 oraz ojcu Mandarinie 2.

Miejsce drugie przypadło kasztanowatemu ogierkowi Alfreda Tafla z Przykopu – Bergerowi, który w ocenie komisji otrzymał 18 punktów. Rodzicami ogierka są Akatyst i klacz Balerina po Granit.

Na miejscu trzecim znalazł się ogierek z Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny Olsztynek. Syn ogiera Talon i klaczy Ola po Jorkas, o imieniu Omieg zdobył w ocenie komisji 17,5 punktu.

 

Hartowiec – 11 września:

 

Stawka licząca 17 źrebiąt, w większości w dobrym i bardzo dobrym typie, co szczególnie cieszy z uwagi na fakt, iż w południowej części Warmii i Mazur dotychczas hodowla koni zimnokrwistych była na dość niskim poziomie, właściwie bez żadnych tradycji. Od kilku lat hodowcy z tego rejonu zaopatrują się w najlepsze klacze i reproduktory, z których kojarzenia, można było tego dnia obejrzeć owoce.

Znakomitym na to przykładem jest ogierek Persen wyhodowany przez Annę Pniewską z Ząbrowa, który uzyskał wysoką notę 19 punktów, dającą mu miano czempiona. Imponował bardzo dobrym typem rasowym i płciowym, oraz znakomitym przygotowaniem do wystawy. Ojcem ogierka jest 86 – punktowy Wiling z rodowodem o podłożu sokólskim, a matką klacz Platyna po sztumskim Wigorze.

Tytuł wiceczempiona przypadł klaczce Feliksa Kołakowskiego z Wawrowic, która otrzymała 18 punktów. Langanka to córka ogiera Rabin i klaczy Lawina, będącej córką sztumskiego Gazona.

Miejsce trzecie zajęła kolejna córka skarogniadego Rabina, klaczka Bitka – pochodząca również z Wawrowic, wystawiona jednak przez Jacka Liberadzkiego z Naguszewa. Bitka to klaczka z jankowickim rodowodem, oceniona na 17,5 punktu. Jej matką jest klacz Bluma – córka szwedzkiego ardena Blixen.

 

Markusy – 18 września 2011:

 

     W kolebce polskiego konia zimnokrwistego na Warmii i Mazurach oceniono 15 źrebiąt w bardzo dobrym typie. Przez wiele lat stacjonujące tu najlepsze ogiery w kraju, pozostawiły po sobie drogocenny materiał hodowlany w postaci klaczy – matek, których hodowcy aktualnie borykają się z pewnym problemem dotyczącym rozrodu. Mianowicie hodowla na terenie Markus posiada dobre ogiery, jednak aby wrócić na dawny poziom hodowli, kiedy rejon ten nie miał sobie równych, potrzebny jest jej wybitny reproduktor. Szczególnie, gdy obecnie na terenach, gdzie niegdyś konie nie były nawet przeciętne, aktualnie zauważa się znaczny wzrost jakości pogłowia, które śmiało może konkurować z tym na Żuławach.

            Czempionką wystawy została klacz Szarfa po szwedzkim ardenie Blixen, od klaczy Szalona po francuskim ardenie Pirate de Rosiere, która została w ubiegłym roku czempionką klaczy dwuletnich podczas Dnia Woźnicy w Smolajnach. Połączenie krwi szwedzkich i francuskich ardenów zaowocowało szwedzką, harmonijną budową oraz dobrym typem za sprawą genów z Francji.

Klaczka Szarlotka Janusza Nowaka z Węgli została oceniona na 18,5 punktu.

Tuż za nią znalazła się klaczka Eugeniusza Nazaruka z Szop, kontynuatorka linii belgijskiego ogiera Sam des Grandes Forets poprzez swojego ojca Egmonta w kojarzeniu ze sztumską klaczą Melisa po Czaruś. Mega zdobyła 18 punktów w ocenie komisji, co dało jej miano wiceczempionki.

Najniższe miejsce na podium zajął ogierek Dariusza Nowaka z Węgli, o imieniu Agat, który kumuluje w sobie krew szwedzkich ardenów Blixen oraz Boletto, za sprawą swojej matki Arabiki, która w 2010 r. została czempionką klaczy w Markusach.

 

Zajączki – 25 września:

 

     Czempionat źrebiąt w Zajączkach zarówno jako debiut przed pięcioma laty, a także i ostatnie eliminacje, wreszcie finał, po raz kolejny nie miał sobie równych jeżeli mówimy o jakości wystawianych koni. Warto nadmienić, że spośród 21 ocenianych sysaków, aż 12 to bezpośredni potomkowie ogierów o rodowodach zagranicznych, głównie ardeńskich, a także ich mieszanek z belgijskimi. Ponadto 11 źrebiąt uzyskało ocenę komisji od 18 do 19 punktów, co świadczy, w porównaniu z poprzednimi czempionatami, o bardzo wysokiej poprzeczce i wyrównanej rywalizacji. Stawka źrebiąt, jak żadnego roku, była tak dobra i wyrównana, że niezwykle trudno było wyłonić te najlepsze.

Ostatecznie jednak tytuł czempionki z liczbą 19 punktów otrzymała klaczka o wdzięcznym imieniu Pani Hipcia, zapewne z uwagi na jej wybitne umięśnienie, które zawdzięcza swoim rodzicom. To głównie za sprawą francuskiego ardena Rubis 144, którego cechą jest bardzo dobrze ożebrowana i umięśniona kłoda, czempionka eliminacji w Zajączkach zadziwiała właśnie tym elementem budowy. Nie bez znaczenia jest tu także zamysł jej hodowcy – Henryka Kuhn z Wilczkowa, który uzyskał ponadto bardzo dobrze poruszające się źrebię, na poprawnym spodzie, w wyniku kojarzenia typowo ardeńskiej klaczy Palma po Vilör z krępym ardenem w starym typie.

 

Wiceczempionem został ogierek Budrys Jarosława Wolaka z Dobrego Miasta, wywodzący się ze znakomitej linii koni sztumskich poprzez bardzo dobrą, wybitnie samiczą matkę Betkę po Skrzacie oraz ojca Sułtana, wnuka szwedzkiego ardena Hegund. Bardzo dobry typ oraz dobry pokrój dały mu łączny wynik 18,5 punktu.

 

Miejsce trzecie przypadło kolejnemu potomkowi ogiera Rubis 144, którego 4 potomkowie otrzymali tego dnia nie niższą ocenę niż 18,5 punktu. Trzecie miejsce otrzymał w wyniku rywalizacji z powyższym Budrysem, półsiostrą po Rubisie 144 – niezwykle rosłą Szatanką Pawła Brzuziewskiego z Gulbit oraz ogierkiem Lider Mirosława Olejnika z Barczewka. Hodowcą karego ogierka – zwycięzcy tego pojedynku, jest Marek Królikowski z Trokajn. Poker to młode źrebię, jednak z zadatkami na dobrego reproduktora o dobrym pokroju i znakomitej kłodzie, również dzięki masywnej i krępej matce, klaczy Pacynka po Van z linii szwedzkiego ardena Vilör.

 

Finał:

     Po ostatnich eliminacjach i wyborze najlepszych trójek każdego czempionatu, nadeszła pora na wybór czempiona Warmii i Mazur. W szranki stanął kasztanowaty Persen, siwa Salwa, gniada Pani Hipcia i Szarfa. Po prezentacji na trójkącie i wnikliwej ocenie komisji, na najlepszego źrebaka województwa wybrano Persena, który znakomicie został zaprezentowany przez swoją hodowczynię.


 

Miejsce drugie ex equo zajęły klaczki: Pani Hipcia oraz Salwa.

 

Za nimi znalazła się najlepsza klaczka z Markus – gniada Szarfa.

 

            Trójka z 4 najlepszych źrebiąt województwa, to potomkowie ogierów ardeńskich i perszerona, w tym 2 z czysto zagranicznym rodowodem. Hodowcy z woj. warmińsko – mazurskiego z pewnością nie powinni obawiać się o swoje hodowle w najbliższych latach, przynajmniej nie w kwestii jakości swoich koni. Niestety w dalszym ciągu inaczej jest ze zbytem i ceną koni, choć drastyczny spadek pogłowia spowodował, że nie malejące zapotrzebowanie rynku na koninę dla Włoch, Francji i Japonii zwiększyło popyt na polskie konie rzeźne. Spowodowało to pewien wzrost cen w skupach koni, lecz jeszcze nie na tyle, aby hodowcy nie rezygnowali z hodowli. Z kolei w przypadku dobrego materiału hodowlanego zauważalny jest już duży wzrost cen, szczególnie po reproduktorach importowanych, po których bezapelacyjnie potomstwo jest najlepsze, co potwierdziły wyniki czempionatów na Warmii i Mazurach.  Za zorganizowanie wystaw na takim poziomie słowa uznania należą się dla kierownika Marka Morawca, pracowników W – MZHK w Olsztynie, wiceprezesa Henryka Kuhn, oraz prezesa Andrzeja Kornackiego, dzięki któremu pierwsza wystawa w Hartowcu spotkała się z dużym zainteresowaniem wystawców, o czym świadczy tak duża liczba zgłoszonych źrebiąt. Założeniem kierownika W – MZHK jest zorganizowanie w przyszłości ogólnopolskiego czempionatu źrebiąt zimnokrwistych, gdzie można będzie porównać najlepsze młode konie w kraju.


komentarze (6) | dodaj komentarz

I Ogólnopolski Czempionat Ogierów Zimnokrwistych - Kętrzyn 3 września 2011

Powstały przed dwoma laty Związek Hodowców Koni Ras Zimnokrwistych, nieco ucichł jako współorganizator imprez hodowlanych w świecie koni zimnokrwistych. Inaczej było tym razem, gdy jako główny organizator zdołał zgromadzić 3 września w Stadzie Ogierów w Kętrzynie aż 44 ogiery zimnokrwiste z Pomorza, Kujaw, Warmii i Mazur, Podlasia, Mazowsza, Lubelszczyzny, a nawet Podkarpacia. W sierpniu okręgowe i wojewódzkie ZHK wybrały najlepsze ogiery ze swoich województw, do każdej z 4 kategorii, aby konkurowały z najlepszymi reproduktorami w kraju. Ocena koni była tradycyjnie w rękach Komisji Ksiąg Stadnych Polskiego Konia Zimnokrwistego w składzie: Jerzy Gawarecki, Wojciech Ganowicz, Marek Morawiec, Andrzej Kopczyk, na czele z przewodniczącym Wiesławem Niewińskim. W każdej kategorii zaprezentowano konie w zupełnie odmiennych typach, co utrudniało ocenę i wyłonienie zwycięzcy.

 

OGIERY Z ROCZNIKA 2008:

Jako pierwsza została przedstawiona do oceny grupa ogierów trzyletnich, kryjących pierwszy sezon.

Bezkonkurencyjnie zwyciężył Boltram (wym. 160 – 210 – 27,5 cm) Sylwestra Chrzanowskiego z woj. podlaskiego. Krajowy czempion roczniaków z 2009 r. to syn jankowickiego Lotrama i szwedzkiej ardenki Beryl po Mascot, za sprawą której odziedziczył szwedzki typ ardena. Znakomicie przygotowany i zaprezentowany przez właściciela pokazał zdecydowanie najlepszy ruch spośród trzylatków.

Ocena komisji: typ – 9,83, pokrój – 9, stęp – 9, 17, kłus – 9,5, przygotowanie – 10, łącznie – 47,5 punktu.


 

Wiceczempionem trzylatków został kasztanowaty Magaleo (wym. 161 – 220 – 27 cm) z Rancza Anmiros Andrzeja Derleckiego z woj. pomorskiego. Jako jedynego komisja uznała go za wybitnego w typie. Ponadto charakteryzuje się bardzo poprawną i harmonijną budową. Ojcem Magaleo jest niemiecki zimnokrwisty Galileo von Wernstedt, a matką klacz Malorita po Lotram z linii niemieckiego Bertrama I.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9, stęp – 9, kłus – 8,5, przygotowanie – 10, łącznie – 46,5 punktu.


 

Na miejscu trzecim znalazł się niezwykle kalibrowy ogier Rafała Rojewskiego z Sadłuk w woj. pomorskim. Mowa o gniadym Belusie (wym. 170 – 224 – 29,5 cm), którego rodzicami są francuski arden Lotus du Dol i klacz Beza po szwedzkim ardenie Hegund, mająca dalej w rodowodzie również szwedzkiego Rolltana. Belus wyróżniał się spośród stawki gabarytami oraz bardzo samczym typem.

Ocena komisji: typ – 9,83, pokrój – 8,67, stęp – 8,33, kłus – 8,83, przygotowanie – 9,83, łącznie – 45,5 punktu.


 

OGIERY Z ROCZNIKA 2006 – 2007:

W kategorii ogierów po pierwszym i drugim sezonie kopulacyjnym różnice punktów między kolejnymi miejscami były już zdecydowanie mniejsze.

W pierwszej dwójce ponownie triumfowało woj. pomorskie i czempion Jutron (wym. 163 – 220 – 31 cm) z właścicielem i hodowcą Romanem Szultka. Najlepiej ruszający się ogier w tej kategorii pokazał klasę szczególnie w bardzo wydajnym i elastycznym kłusie. Jutron to koń o zagranicznym rodowodzie, w którym można znaleźć belgijskiego ogiera Tristan van’t Lambroeck oraz szwedzką ardenkę Juta po Julit. 

Ocena komisji: typ – 9,67, pokrój – 8,83, stęp – 9, kłus – 9,5, przygotowanie – 10, łącznie – 47 punktów.


 

Na miejscu drugim znalazł się kolejny ogier Andrzeja Derleckiego, tym razem gniady Inbrug (wym. 165 – 220 – 29 cm). Śmiało można powiedzieć, że był to ogier o najlepszym pokroju – prawie wzorcowej kłodzie i głowie z szyją, a jednocześnie odznaczający się wybitnym typem płciowym. Inbrug to syn ogiera Elbrug, z linii reńskiego belga Elbgang i klaczy Jiba po Julit, która jest pełną siostrą wcześniej wspomnianej Juty.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9,17, stęp – 9, kłus – 8,67, przygotowanie – 9,83, łącznie – 46,67 punktu.


 

Tuż za faworytami z Pomorza uplasował się skarogniady Wigot (wym. 161 – 230 – 27,5 cm) Andrzeja Ślepowrońskiego z woj. podlaskiego. Ogier w bardzo dobrym typie pokazał swoje walory podczas pomyślnej prezentacji na trójkącie. Ojcem Wigota jest szwedzki arden Jeneralen, zaś matką klacz Wyżyna po Goliat.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 8,83, stęp – 8,67, kłus – 8,67, przygotowanie – 10, łącznie – 46,17 punktu.


 

OGIERY Z ROCZNIKA 2005 I STARSZE:

W tej kategorii zostały zaprezentowane ogiery w pełni dojrzałe zarówno pod względem somatycznym jak i „emocjonalnym”  z uwagi na kilkuletnie doświadczenie w reprodukcji.

Miano czempiona przyznano ogierowi Tron (wym. 162 – 255 – 29 cm) w typie sokólskim, którego właścicielem jest Jerzy Kondratiuk z woj. podlaskiego. Tron, jak na ogiera sokólskiego przystało, charakteryzował się bardzo samczym typem i dobrym umięśnieniem. Ponadto doskonałe przygotowanie do pokazu i dobre zgranie z prezentującym na trójkącie dało najwyższą lokatę. Tron to syn ogiera Ryl i klaczy Tafta po Sezon.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 8,5, stęp – 8,5, kłus – 8,5, przygotowanie – 10, łącznie – 45,5 punktu.


 

Na miejscu drugim uplasował się gniady Gazel (wym. 166 – 215 – 27 cm) w typie sztumskim, który jest własnością SO Starogard Gdański, a zaprezentowały został przez swojego dzierżawcę – Szymona Głuszczuka. Wiceczempion to ogier bardzo poprawnie zbudowany, o dobrych kończynach i kopytach, jednak nieco gorszy w ruchu. Jest to przedstawiciel starego sztumskiego rodowodu, za sprawą swojego ojca, ogiera Synek i matki Gazelki po Gogolin.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9, stęp – 8, kłus – 8,67, przygotowanie – 9.67, łącznie – 45,33 punktu.


 

Na najniższym stopniu podium starszych ogierów znalazł przedstawiciel woj. warmińsko – mazurskiego, kasztanowaty Talon (165 – 245 – 29,5 cm), również w typie sztumskim, którego właścicielką jest Alicja Żukowska. Ogier imponował piękną głową i szyją oraz bardzo dobrą kłodą. Ciekawostką jest, że matka Talona, klacz Tawerna po Ceklarz, miała 28 lat w chwili jego narodzin. Ponadto jest to jej jedyny potomek wpisany do ksiąg stadnych. Ojcem ogiera jest sztumski ogier Granit I.

Ocena komisji: typ – 9,83, pokrój – 8,83, stęp – 8,5, kłus – 8,5, przygotowanie – 9,67, łącznie – 45,33 punktu.

 

OGIERY IMPORTOWANE:

Na tę kategorię wielu czekało z niecierpliwością, bo to właśnie ogiery z importu mają poprawiać pogłowie polskich koni zimnokrwistych. Europejska mieszanka rasowa, zaprezentowała odmienne typy konia zimnokrwistego, które zostały jednak ocenione w większości przypadków na maksymalną ocenę 10 punktów.

Decyzją komisji najlepszym ogierem importowanym został kasztanowaty, szwedzki arden Lukas (wym. 162 – 220 – 28 cm) Bogusława Ciupińskiego z woj. podlaskiego. Czempion importów uzyskał najwyższą punktację spośród wszystkich ogierów całego czempionatu, w tym najwyższą ocenę za pokrój i kłus. Rzeczywiście imponował zarówno stępem jak i kłusem, oraz poprawną budową, mimo faktu, iż na tle innych ogierów w swojej kategorii był nieco drobniejszy. Lukas to syn szwedzkiego Big Jacka i ardeńskiej klaczy Rosette po Krabat.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9,5, stęp – 9, 5, kłus – 9,83, przygotowanie – 10, łącznie – 48,83 punktu.

 

Importowanym wiceczempionem ogłoszono duńskiego belga Anker (wym. 163 – 225 – 32 cm), który już czwarty sezon stacjonuje w stadninie koni w Sadłukach braci Rojewskich z woj. pomorskiego. Anker to krępy ogier o kłodzie ardena z krótkim i mocnym nadpęciem. W Sadłukach dorobił się jak dotąd 17 sztuk potomstwa wpisanego do ksiąg. Dotychczas stanowił także w Danii i Szwecji. Rodzicami Ankera są duńskie konie: Monty K i Anja po Marki.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9,33, stęp – 9, kłus – 9,5, przygotowanie – 10, łącznie – 47,67 punktu.


Miejsce trzecie przypadło najpotężniejszemu ogierowi wystawy, francuskiemu ardenowi Sultan de la Chapelle 2 (wym. 167 – 245 – 33 cm), który razem z Nestorem ter Massin jest czołowym reproduktorem w znanej stadninie francuskich ardenów Henryka Strzeleckiego z woj. podlaskiego. Sultan to arden o wybitnie umięśnionej kłodzie, zarówno w partii zadu oraz części lędźwiowej grzbietu. Ojcem ogiera jest Indou de Maucourt, a matką klacz Nickita po Jean Loup de Meuvy.

Ocena komisji: typ – 10, pokrój – 9, stęp – 9, kłus – 9,33, przygotowanie – 10, łącznie – 47,33 punktu.



Zorganizowanie pierwszego krajowego czempionatu dorosłych ogierów jest z pewnością trafnym przedsięwzięciem, który ma na celu ukazanie hodowcom najlepszych reproduktorów w kraju, dobieranie odpowiedniego ogiera do stanowienia klaczy, wreszcie propagowania określonego typu konia zimnokrwistego. Po raz kolejny należy zwrócić uwagę ku ogierom z importu, które otrzymując najwyższe noty we wszystkich kategoriach oceny, udowadniają swoją ogromną wartość hodowlaną. Cieszy fakt, że mimo drastycznie spadającej liczby pogłowia koni zimnokrwistych w Polsce, są jeszcze hodowcy, którzy zechcieli ponieść koszty przygotowania, transportu i czasu, zupełnie bezinteresownie, przywożąc stawkę ogierów przekraczającą 40 sztuk. Z pewnością dobrym, pierwszym krokiem było zwrócenie uwagi na potomstwo ocenianych koni, które często mimo ogromnych walorów fenotypowych, nie przekazują takich cech swemu potomstwu. Niewątpliwie miarą jakości reproduktora jest właśnie jego potomstwo. Myślę, że niesamowitym zaszczytem dla ogiera i hodowcy byłoby zestawienie stawki kilku synów, czy córek w jednym miejscu i czasie razem z ich ojcem w celu ukazania wartości danego ogiera. Zwyczaj ten ma miejsce głównie na zachodzie, szczególnie w hodowli francuskich koni pociągowych: ardeńskich oraz zimnokrwistych północnych. Przykładem surowej selekcji i ściśle określonego programu hodowlanego jest Belgia, gdzie ogier dający słabe potomstwo, musi pożegnać się z licencją. Czy tego typu zasady będą kiedyś stosowane w Polsce? Przypuszczam, że ponad tysiąc ogierów zimnokrwistych w naszym kraju przy jednocześnie spadającej liczbie klaczy zarodowych, zmusi PZHK do podjęcia działań mających na celu rozwiązanie tego problemu. Póki co, miejmy nadzieję, że będą organizowane kolejne edycje tego wspaniałego czempionatu w nadchodzących latach.


komentarze (34) | dodaj komentarz

X Ogólnopolski Czempionat Młodzieży Zimnokrwistej - Kętrzyn 23 - 24 lipca 2011

Kętrzyn… to dla większości jego mieszkańców zwykłe miasto w centrum Mazur. Jednak dla hodowcy koni zimnokrwistych, to miejsce szczególne, jednoznacznie kojarzące się ze specyficzną atmosferą, w cieniu starych dębów i dostojnym rżeniu stadnych kasztanów i gniadoszy. Tegoroczny czempionat młodzieży zimnokrwistej, jako jubileuszowa, dziesiąta wystawa, zgromadził rekordową liczbę koni zgłoszonych do oceny. Jakie konie obecnie wygrywają krajowe czempionaty? W jakim kierunku hodowlanym należy pójść w hodowli konia zimnokrwistego, aby nie stracić, a jednocześnie dojść do jak najlepszego, wyrównanego materiału? Z pewnością takie pytania zadaje sobie wielu wystawców, jak i oglądających prezentowane konie. Zadanie komisji nie jest łatwe, gdyż swoim werdyktem w pewnym stopniu propagują wśród hodowców określony typ i pokrój konia, które mimo czołowych miejsc często różnią się od siebie i to w znacznym stopniu. Jakiego konia wybrać zatem jako tego najlepszego tak, aby inne nie zostały pokrzywdzone? Takie pytania z pewnością zadawał sobie przewodniczący komisji Wiesław Niewiński oraz jego współpracownicy po fachu i jednocześnie członkowie Komisji Ksiąg Stadnych Polskiego Konia Zimnokrwistego: Jerzy Gawarecki, Wojciech Ganowicz, Marek Morawiec oraz Andrzej Kopczyk.

Mimo, że tradycyjnie to jednak w jeszcze cięższych warunkach przebiegła ocena prezentowanych koni z uwagi na deszczową aurę. Prezenterzy poradzili sobie jednak z pokazaniem swoich koni z jak najlepszej strony.

W kategorii klaczy jednorocznych zaprezentowano 20 sztuk bardzo wyrównanej stawki. Tytuł czempionki przyznano jasnokasztanowatej klaczy Kilta ze Stajni w Dolinie Brdy Romana Szultka. Klaczka została znakomicie zaprezentowana z uwagi na idealne zgranie z młodą prezenterką. Kilta to źrebica w bardzo dobrym typie i jednocześnie bardzo poprawnie zbudowana. Dobry ruch zawdzięcza głównie swojej belgijskiej matce, kasztanowatej i niezwykle potężnej Kim van Achter de Kerk, córce czempiona Belgii – Igora van Gaasbeek, co w połączeniu z odpowiednim przygotowaniem dało najwyższą lokatę. Ojcem czempionki jest sztumski Sułtan z linii szwedzkich ardenów Hegund i Rolltan. Ocena komisji: typ – 9,5; pokrój – 8,83; stęp – 8,5; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; razem – 45,33.


 

Tuż za nią znalazła się jasnogniada Wiolena wyhodowana w SK Nowe Jankowice w woj. kujawsko – pomorskim. Wiceczempionka zaprezentowała wybitny typ wzorcowej samicy. Jest to córka ogiera Rolen, kontynuatora linii francuskiego ardena Tombeur de Lagrange oraz klaczy Wiolina po Betowen, który z kolei jest synem reńsko – niemieckiego Bertrama I. Ocena komisji: typ – 9,5; pokrój – 8,50; stęp – 8,33; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; razem – 44,83.


 

Miejsce trzecie przyznano reprezentantce woj. warmińsko – mazurskiego, jasnogniadej klacze, o wdzięcznym imieniu Chmurka, która została wyhodowana przez Kazimierza Turolskiego z Wydmin. Chmurka to klaczka o bardzo dobrej kłodzie na nieco suchszym, lecz poprawnym spodzie. Jej ojcem jest ogier Burgot po reńsko – niemieckim Gourmecie, a matką Cudowna po Luby. Warto zwrócić uwagę na znakomite przygotowanie klaczki do wystawy. Ocena komisji: typ – 9; pokrój – 8,33; stęp – 8,83; kłus – 8,33; przygotowanie – 9,83; razem – 44,33.

 

Prezentowane klacze dwuletnie w wielu przypadkach wyglądały jak dojrzałe klacze w bardzo dobrym typie. Ten najlepszy zaprezentowała zeszłoroczna czempionka klaczek jednorocznych, klacz Jula z SK Nowe Jankowice. Otrzymała najwyższą notę za typ spośród wszystkich klaczy za swoje wybitne cechy rasowe i płciowe, co dało jej także tytuł czempiona klaczy. To kolejna córka nowojankowickiego Rolena oraz klaczy Juma po Gourmet. Ocena komisji: typ – 9,83; pokrój – 8,67; stęp – 8,5; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; 45,5


 

Tytuł wiceczempionki zdobyła kolejna klaczka ze Stajni w Dolinie Brdy – gniada Jugala, która jest córką reńsko – niemieckiego ogiera Galileo von Wernstedt i szwedzkiej ardenki Juta. Jugala zaprezentowała bardzo dobry typ oraz ruch w obu chodach. Ocena komisji: typ – 9,17; pokrój – 8,5; stęp – 8,5; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; razem – 44,67.


 

Na miejscu trzecim uplasowała się kolejna wychowanka z SK Nowe Jankowice – gniada Wiora, która także jest jest córką ogiera Rolen i klaczy Wiorsta z linii reńsko – niemieckiego Bertrama I, którego jest córką. Wiorze komisja przyznała również najlepsze noty za typ i przygotowanie do wystawy. Ocena komisji: typ – 9,67; pokrój – 8,33; stęp – 8,5; kłus – 8,5; przygotowanie – 9,5; razem – 44,5.


 

Stawka ogierków jednorocznych mimo, że bardzo wyrównana, to nie trudno gołym okiem było wyłonić zwycięzcę. W tej kategorii czempionem został gniady Logan wyhodowany w stadninie Romana Szultka. Czempion to ogierek niezwykle rosły o bardzo dobrym pokroju i wybitnym ruchu, szczególnie w kłusie. Ojcem Logana jest francuski arden Pacha de Lagrange i sztumska klacz Luma po Mahdi, z linii szwedzkiego ardena Hegund. Ocena komisji: typ – 9; pokrój – 8,67; stęp – 9; kłus – 9,5; przygotowanie – 9,5; razem – 45,67.


 

Po piętach deptał mu kolega z państwowej SK Nowe Jankowice, jasnogniady Haler, który jest synem ogiera Saler/Butler od Sarima po Rum. Efektem takiego kojarzenia są duże gabaryty oraz bardzo dobry typ i najlepszy pokrój wśród stawki roczniaków. Ocena komisji: typ – 9,33; pokrój – 8,83; stęp – 8,33; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; razem – 45.


Miejsce trzecie zajął jasnogniady Wirek, którego właścicielem i hodowcą jest Marek Iwanicki ze Sztabina w woj. podlaskim. Wirek to kumulacja krwi szwedzkich ardenów: ojca Jeneralena i Rolltana poprzez matkę Werwę po Rewirze. Trzecie miejsce zapewnił sobie bardzo dobrym typem oraz ruchem w stępie. Ocena komisji: typ – 9,17; pokrój – 8,5; stęp – 9; kłus – 8,67; przygotowanie – 9; razem – 44,33.


 

Zdecydowanie można powiedzieć, że jest na co popatrzeć, gdy na ringu pojawiają się ogiery dwuletnie, które szczególnie przyciągają oczy hodowców szukających najlepszych reproduktorów na punkty kopulacyjne w sezonie 2012. Zagorzała rywalizacja rozegrała się między najlepszymi hodowlami z Pomorza: Monerem Romana Szultka i Waldosem z SK Nowe Jankowice, które otrzymały taką samą liczbę punktów, również w ocenie typu. Dopiero noty za ruch wyłoniły czempiona, którym okazał się ogier Moner. Ojcem ogiera jest reńsko – niemiecki Nico, zaś matką klacz Mombasa po Bogan, który jest z kolei synem niemieckiego Bertrama I. Imponował wybitnym samczym typem i piękną głową z szyją oraz wyśmienitym kłusem. Ocena komisji: typ – 9,5; pokrój – 8,83; stęp – 8,83; kłus – 9,83; przygotowanie – 9,17; razem – 46,17.


Ogier Waldos tytuł czempiona zapewnił sobie dzięki znakomitej prezentacji koniuszego z SK Nowe Jankowice oraz bardzo dobrym typem i ruchem. Jest to syn ogiera Saler i klaczy Waldosna po Gourmet. Ocena komisji: typ – 9,5; pokrój – 8,83; stęp – 9; kłus – 9,33; przygotowanie – 9,5, razem – 46,17.


Za najlepszymi ogierami czempionatu, bardzo dobre trzecie miejsce zajął ogier Altor Witolda Świątek – Brzezińskiego z woj. pomorskiego. Altor to ogier w bardzo dobrym typie, poprawnie rozstawiony o niemalże wzorcowej kłodzie. Jest to w 75% reński belg, za sprawą niemieckiej matki Alfa po Anker oraz ojca Lotrama, który jest synem reńsko – niemieckiego ogiera Bertram I. Ocena komisji: typ – 9,67; pokrój – 9; stęp – 8,67; kłus – 9; przygotowanie – 9,5; razem – 45,83.


 

Niewątpliwie należy przyznać, że tegoroczny, jubileuszowy przy rekordowej liczbie zgłoszonych koni pokazał stawkę niezwykle wyrównaną, z której nie było łatwo wyłonić zwycięzców. Warto także zwrócić uwagę na ruch polskich koni zimnokrwistych, który uległ diametralnej poprawie w porównaniu do schyłku lat 90. i wcześniejszych. Zdaniem wielu hodowców przy tak dobrym ruchu, należałoby skupić się na poprawie pokroju, szczególnie w kwestii ustawienia kończyn oraz kopyt, które są bolączką polskich koni pociągowych. Z pewnością nie należy zapominać o odpowiednim umięśnieniu kłody z uwagi na rzeźne wykorzystanie koni zimnokrwistych, które pozostaje mimo wszystko głównym rynkiem zbytu i raczej złudne byłoby marzenie, aby „upchnąć” takie pogłowie koni zimnokrwistych w Polsce, jako koni użytkowych, których niestety jest coraz mniej. Krajowy czempionat w Kętrzynie jest jednak miejscem, gdzie kult konia zimnokrwistego wciąż żyje i promuje taki typ konia, co okazuje się być działaniem owocnym, którego miernikiem jest oprócz ogromnej liczby, bardzo dobra jakość prezentowanych koni.  


komentarze (7) | dodaj komentarz

V Wystawa Zimnokrwistych Koni Hodowlanych - Janowo 10 lipca 2011

Wystawa koni zimnokrwistych w Janowie, tym razem jeszcze ciekawsza i znakomicie zorganizowana, staje się czempionatem o bardzo wysokiej randze, gdzie hodowcy z różnych zakątków Polski starają się pokazać swój kwiat hodowli z jak najlepszej strony. W roku bieżącym hodowcy z woj. pomorskiego, warmińsko – mazurskiego oraz podlaskiego zaprezentowali 20 koni. Warto nadmienić, że wśród tej stawki aż 11 sztuk to bezpośredni potomkowie ogierów importowanych, a 7 posiada rodowód zagraniczny w obu liniach. Tak okazałej stawki nie byłoby jednak tego dnia w Janowie gdyby nie Grzegorz Napiwodzki – gospodarz i organizator całego przedsięwzięcia, który razem z synami zadbał o zaplecze pokazu, oraz we współpracy z powiatem nidzickim, gminą Janowo, Warmińsko – Mazurskim Związkiem Hodowców Koni w Olsztynie i Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Janowskiej pozyskał środki na zorganizowanie tak udanej wystawy ze znakomitymi nagrodami dla wystawców. Oceną koni zajęli się specjaliści w swojej dziedzinie: Jerzy Gawarecki (dyrektor Stada Ogierów w Kętrzynie), Andrzej Kopczyk (kierownik Pomorskiego Związku Hodowców Koni w Malborku), Adam Domżała (Główny Specjalista w Warmińsko – Mazurskim Związku Hodowców Koni) oraz Henryk Kuhn (wiceprezes W – MZHK oraz hodowca koni ardeńskich i belgijskich). Fachowe oko komisji miało z tytułu tak wyrównanego poziomu niemały problem, aby sprawiedliwie ocenić każdego z koni.

Ocena zaczęła się od kategorii klaczy, gdzie z przewagą połowy punktu zwyciężyła belgijska klacz Laura van de Vleethoeve prezentowana w barwach Stadniny Koni w Dolinie Brdy Romana Szultka z Sąpolna w woj. pomorskim. Czempionka to klacz w wybitnym typie rasowym i płciowym, która znakomicie prezentowana, pokazała wyśmienity, elastyczny kłus, charakterystyczny dla przedstawicieli tej rasy. Warto podkreślić, że większość koni belgijskich sprowadzonych do Polski straciła uznanie w oczach polskich hodowców, z uwagi na słabo ożebrowaną kłodę. Klacz Laura jest jednak doskonałym przykładem starego typu belga, o bardzo dobrej, głębokiej kłodzie i umiarkowanej szczotce pęcinowej. Ojcem klaczy jest kary, krępy belg Cartouche van het Jachthuis i klacz Dora van Steenhout po Ensor D’Elewijt. Pierwsze miejsce w kategorii klaczy zdobyła, uzyskując 47 punktów.

 

Tytuł wiceczempionki komisja przyznała klaczy Birma, której hodowcą i właścicielem jest Henryk Strzelecki z Łomży w woj. podlaskim. Klacz bardzo kalibrowa o znakomitym pokroju oraz ruchu, co pokazała podczas bardzo dobrej prezentacji, uzyskała 46,5 punktu. Zarówno wzrost jak i kościstość odziedziczyła po ojcu, zimnokrwistym północnym ogierze Markus D’oosthof. Z kolei matka, sokólska klacz Bazana po Bazalt, to zasłużona klacz w stadninie w Nowogrodzie. Warto wspomnieć także o innych sukcesach Birmy: tytuł młodzieżowej wiceczempionki krajowej w Kętrzynie z 2007 r., czempionka krajowa międzynarodowych targów PolagraFarm 2010 oraz wiceczempionka wystawy w Szepietowie z 2010 r.

 

Miejsce trzecie przypadło klaczy Matura, której właścicielem jest Jarosław Wolak z Dobrego Miasta w woj. warmińsko mazurskim, a hodowcą Piotr Rojewski z Sadłuk. Klacz prezentowana z przychówkiem, niezwykle rosłym ogierkiem po nowojankowickim Rabinie. Matura to klacz typowo polska, na suchym spodzie, jednocześnie niezwykle harmonijnej budowy i dużych gabarytów. Cechuje się bardzo samiczym typem. W Ocenie komisji zdobyła 46 punktów. Ponadto klacz Matura została wybrana czempionką publiczności.

 

Dosłownie gorąca atmosfera, jeszcze bardziej podgrzała się, gdy na ring wyszły ogiery kryjące. Obecność klaczy niejednokrotnie była powodem ich uciążliwego zachowania względem rywali i wystawców.

Miano czempiona w kategorii ogierów przypadło siwemu, perszerońskiemu ogierowi Mandarin 2. Jego właścicielem jest Jan Zadrożny ze Starego Dworu, który tradycyjnie prezentuje konie doskonale wypielęgnowane i przygotowane do prezentacji w ręku. Czempion zapunktował dobrym kłusem i niezwykle samczym typem, co między innymi przejawiało się w postaci imponującego karku. Mandarin 2 to syn ogiera Harmonieux des Archer i klaczy Flora po Sergent, koni o rodowodach perszerońskich. Zdobywając 46,5 punktu zapewnił sobie najwyższe miejsce na podium. Ponadto zgodnie z werdyktem komisji, publiczność wybrała go na najlepszego ogiera pokazu.

 

Tuż za nim uplasował się kasztanowaty import – ogier Archimedes rasy reńsko – niemiecki koń zimnokrwisty. Jest to wiceczempion Niemiec z 2009 r., który ubiegłej jesieni został sprowadzony przez Romana Szultka do Stadniny w Dolinie Brdy. Archimedes pokazał zdecydowanie najlepszy ruch, porównywalny do ruchu dobrych koni szlachetnych. Jest to syn ogiera Astor i klaczy Hera po Horst. W oceni komisji uzyskał 46 punktów.

 

Na miejscu trzecim z sumą punktów 45,5, po dogrywce z ardeńsko – belgijskim Bosem Krzysztofa Giersa z Praslit w woj. warmińsko – mazurskim, znalazł się kolejny ogier z woj. pomorskiego, gniady Inbrug, którego właścicielem jest Andrzej Derlecki z Grabowa, a hodowcą Witold Świątek – Brzeziński z Brzeźna Szlacheckiego. Inbrug to kontynuator linii niemieckiego Elbganga i szwedzkiego Rolltana poprzez swojego ojca, ogiera Elbrug. Matką jest szwedzka ardenka Jiba po Julit. Zdobywca trzeciego miejsca imponował piękną głową z szyją, potężną kłodą i wydajnym ruchem w obu chodach.

 

Powoli można by zacząć mówić, że Janowo staje się kolebką pokazów koni o rodowodach zachodnich, czy północnych. Nie jest to jednak powód do zdziwienia, gdyż cała polska hodowla koni zimnokrwistych opiera się głównie na dawnych liniach szwedzkich i francuskich ardenów, oraz belgijskich koni pociągowych. Mniejszy udział w ich kształtowaniu miały też ogiery bretońskie, głównie na północnym – wschodzie Polski. Nade wszystko jednak cieszy fakt, że każdy z hodowców pokazał klasę w kwestii przygotowania konia jak i samej prezentacji na trójkącie, co nie było łatwym zadaniem przy tak wysokiej temperaturze. Bardzo ważna jest także rywalizacja w atmosferze fair play i wzajemna pomoc w prezentacji koni, czego można było doświadczyć w Janowie. Niewątpliwie tegoroczna wystawa zebrała najlepsze konie w Polsce, któreh z pewnością nie powstydziłyby się konkurowania z przedstawicielami innych hodowli europejskich.


komentarze (4) | dodaj komentarz

VIII Dzień Woźnicy - Smolajny 12 czerwca 2011

       Zespół Szkół Rolniczych w Smolajnach im. Biskupa Ignacego Błażeja Krasickiego to szkoła z długoletnią tradycją, która wychowała wiele pokoleń osób związanych z rolnictwem oraz hodowlą i użytkowaniem koni. Namacalnym tego dowodem jest doroczny Dzień Woźnicy organizowany na terenie szkoły. Tegoroczne święto rozpoczęło się już w czwartek z uwagi na obchody 50. rocznicy powstania ZSR w Smolajnach. Sobotnie zmagania rozpoczęto o godz. 9:00 od czempionatu jednorocznych klaczy zimnokrwistych. Trzyosobowa komisja w składzie: dr hab. Zbigniew Jaworski, mgr inż. Andrzej Kopczyk (kierownik PomZHK w Malborku), lek. wet. Marek Morawiec (kierownik W – MZHK w Olsztynie), oceniała w 5 – punktowej skali.

      Wynikiem wnikliwej oceny komisji było przyznanie tytułu czempionki klaczek jednorocznych kasztanowatej Reji, której hodowcą jest Grzegorz Napiwodzki, który z ogromnym zaangażowaniem organizuje, w rodzinnym Janowie, wystawy zimnokrwistych koni hodowlanych na najwyższym poziomie. W tym roku będzie to już V wystawa w Janowie, która odbędzie się 10 lipca. Czempionka źrebiąt z ODR w Olsztynie z 2010 r. potwierdziła swoją wartość hodowlaną, zwyciężając z 18 innymi klaczkami. Jest to córka francuskiego ardena Rio du Dol, który wywodzi się ze znakomitej linii hodowlanej we Francji, przekazujący bardzo dobry typ, ruch oraz pokrój. Tymi cechami brylowała właśnie Reja, która zdecydowanie najlepiej poruszała się podczas wzorcowej prezentacji. Matką klaczki jest Ryfka po Homer, kontynuatorka linii szwedzkich ardenów Rolltan oraz Hegund. Ocena komisji: typ – 4,5, pokrój – 4, ruch – 5, zdrowie i rozwój – 4, pielęgnacja i przygotowanie – 4,5, łącznie – 22 punkty.


      

       Wybór wiceczempiona wystawy okazał się na tyle trudny, że komisja zdecydowała, iż na drugim miejscu znajdą się dwie klaczki, które zdobyły jedynie o pół punktu mniej niż ich konkurentka z najwyższego stopnia podium. Jedna z nich to kasztanowata Joko wyhodowana w Stadninie Koni w Zajączkach Waldemara Sekścińskiego, która była najstarszą z zaprezentowanych klaczek, przez co wyróżniała się gabarytami. Ojcem klaczki jest gniady szwedzki arden Bossman, a matką kara klacz Jutrznia po Helikon z linii szwedzkiego Hegunda. Nieco niespodziewana maść kasztanowata z przejawami siwizny, to dowód na pokrewieństwo z jankowickim Sarmatą, który jest pradziadkiem klaczki. Bardzo dobrze zaprezentowana klaczka pokazała znakomity ruch i odznaczała się niezwykle poprawną budową nóg. Ocena komisji: typ – 4,5, pokrój – 4,5, ruch – 4, zdrowie i rozwój – 4, pielęgnacja i przygotowanie – 4,5, łącznie – 21,5 punktu).


      

      Ex equo z Joko, na drugim miejscu znalazła się gniada Alibi, której hodowcą i właścicielem jest Dariusz Nowak z Dzierzgonki. Ojciec klaczki to zasłużony szwedzki arden Blixen, który mimo 20 lat nadal kryje na punkcie kopulacyjnym w Węglach, gdzie hodowlę opartą na krwi ardeńskiej prowadzi długoletni hodowca koni – Janusz Nowak. Matką klaczki jest Arabika po Boletto – szwedzki arden, która jesienią ubiegłego roku została czempionką wystawy w Markusach. Alibi to niezwykle harmonijna i samicza klacz, z zadatkami na bardzo dobrą klacz hodowlaną. Ocena komisji: typ – 4,5, pokrój – 4,5, ruch – 4, zdrowie i rozwój – 4, pielęgnacja i przygotowanie – 4,5, łącznie – 21,5 punktu).


      

      W tej sytuacji miejsce trzecie przypadło kolejnej klaczce Grzegorza Napiwodzkiego z Janowa, jedynej przedstawicielce maści karej o imieniu Pandora. Klaczka o zaczątkach potężnej kłody, głównie za sprawą karego ojca, francuskiego ardena Sultan de la Chapelle 2. Matką jest również kara klacz – Persja po Baster. Ocena komisji: typ – 4,5, pokrój – 4, ruch – 4,5, zdrowie i rozwój – 4, pielęgnacja i przygotowanie – 4, łącznie – 21 punktów).


      

       Stawka 19 klaczek okazała się bardzo wyrównana pod względem typu, którego poprawa widoczna jest z roku na rok. Niestety nie można tego samego powiedzieć na temat pokroju, szczególnie w kwestii budowy nóg oraz kopyt, co często wynika z nieodpowiedniej lub nieregularnej ich pielęgnacji. W wielu przypadkach zauważalna jest znaczna poprawa przygotowania koni oraz samej prezentacji na trójkącie, co owocuje wysokimi notami w tym kryterium oceny, a co za tym idzie, często także najwyższych miejsc z uwagi na nieznaczne różnice punktowe między kolejnymi końmi w innych kryteriach. Z ubolewaniem jednak stwierdzam, że zdarzają się przypadki prezentacji „konia z łapanki”, gdzie widoczny jest ewidentny brak współpracy zwierzęcia z prezenterem, a także samego przygotowania pod względem estetycznym. Wracając do kwestii rodowodowej, po raz kolejny warto nadmienić o ogromnej wartości krwi reproduktorów rasy ardeńskiej. Cztery najwyżej ocenione klaczki to właśnie córki francuskich i szwedzkich ardenów.


      

       Organizowany po raz ósmy, Dzień Woźnicy w Smolajnach staje się konkursem powożenia na coraz wyższym poziomie. Udaje się zaprosić do udziału zawodników o bardzo dużych umiejętnościach, którzy mieli nie lada wyzwanie, aby pokonać tegoroczny, nieco skomplikowany tor przejazdu.

 

W kategorii bryczek dwukonnych wyniki przedstawiają się następująco:

1. Kazimierz Pilkiewicz (Rafael, Irmid) – SK Nowe Jankowice

2. Jolanta Tulisow (Tamiza, Grom) - Narusa

3. Stefan Jaroszewski (Satan, Semin) – SO Kętrzyn

4. Katarzyna Nazarewicz (Palmir, Motyl)

 

Bryczki jednokonne:

1. Janusz Giedrys

2. Alicja Giedrys

3. Marcin Hanusz

 

Zrywka drewna:

1. Janusz Giedrys

2. Zygfryd Schlegel (Adwil)

3. Leszek Baranowski (Galla)

 

Zwózka słomy:

1. Kazimierz Hanusz (Natasza)

2. Leszek Baranowski (Galla)

3. Magdalena Hanusz (Molly)

 

Orka pługiem jednoskibowym bezkoleśnym:

1. Kazimierz Hanusz (Natasza)

2. Marcin Hanusz (Natala)

3. Zygfryd Schlegel (Adwil)

4. Leszek Baranowski (Galla)

 

       Dzień Woźnicy w Smolajnach jest unikatowym miejscem, gdzie w pewnym sensie czas zatrzymał się. Zarówno chodzi tu o pokaz użytkowania koni zimnokrwistych jako roboczych w wielu dziedzinach, co aktualnie jest niecodziennym widowiskiem, ale także o niezwykły klimat i rywalizację w atmosferze fair play.


komentarze (1) | dodaj komentarz

IV Warmińsko - Mazurski Pokaz Ogierów Kryjących - ODR w Olsztynie 7 maja 2011

Czwarty rok z kolei mieszkańcy Olsztyna i miłośnicy koni z najdalszych zakątków woj. warmińsko – mazurskiego mieli okazję oglądać ogiery zimnokrwiste kryjące na terenie W – MZHK. Datę pokazu przeniesiono na 7 maja z uwagi na wiosenne targi ogrodnicze w olsztyńskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego przy ul. Jagiellońskiej, co zaowocowało wysoką frekwencją wśród odwiedzających pokaz.

W małej dolinie, wśród szumu sosen, zaprezentowano 9 ogierów ras zimnokrwistych, w tym dwa ardeńskie importy z Francji. Hodowcy z naszego województwa coraz bardziej dbają o estetykę w przygotowaniu swoich koni, a także ukazaniu ich walorów podczas prezentacji na wybiegu. Nie było to łatwe zadanie, gdyż kołowy ring o niewielkiej średnicy nie pozwala w pełni na pokazanie wydatnego kłusa konia.

Cały pokaz został uwieńczony wyborem najlepszego ogiera, przez powołaną na miejscu komisję. Tym najlepszym został francuski arden Rubis 144 2206 G Bł (King du Dol – Eprouvette po Tito d’Hargi), koń niezwykłej urody o bardzo dobrym ruchu, który przekazuje swoje najlepsze cechy potomstwu. Ogier o wymiarach 162-238-32 cm i bonitacji 84 punkty stacjonuje aktualnie w Gulbitach w gm. Morąg i jest własnością Andrzeja Kaweckiego z Morąga.

 

Pozytywnie zmieniony od aukcji, zaprezentował się ogier Wist 658 G Ol Cezarego Świerdzewskiego z Rogit w gm. Braniewo. Ogier młodego hodowcy, został bardzo dobrze przygotowany i zaprezentowany. Kwalifikuje się do programu ochrony zasobów genetycznych koni w typie sztumskim. Co ciekawe, jest to syn gniadego ogiera Wrem i kasztanowatej klaczy Wistka po Hojer. Wymiary: 162-220-28 cm, bonitacja: 81 punktów.

Stary typ sztumski i znakomitą głowę z szyją zaprezentował bardzo dobrze przygotowany do pokazu, kasztanowaty Mars 1859 G Gd (Waster - Malinka po Maciuś), którego właścicielem jest Zdzisław Rosa z Mostkowa w gm. Łukta. Wymiary: 162-220-27 cm, bonitacja: 80 punktów.


Kolejny „programowy sztum”, to trzyletni gniady Jankes 688 G Ol (GandosJarzębina po Balaton), który pochodzi z dobrej hodowli koni w typie sztumskim Adama Wydry z Borowskiego Lasu, a aktualnie kryje na punkcie kopulacyjnym u Piotra Pieczkowskiego w Spręcowie, w gm. Dywity. Wymiary: 165-230-28 cm, bonitacja: 81 punktów.

 

Nie zabrakło także znanego powszechnie na Warmii hodowcy z Praslit, w gm. Dobre Miasto – Leszka Baranowskiego, który zaprasza do krycia ogierem Hamer 772 G Wr (Wik – Hipika po Hegund). Ogier o bardzo ciekawym rodowodzie z dużym dolewem krwi szwedzkiej. Wymiary: 164-235-29 cm, bonitacja: 80 punktów.

 

Drugim ardenem zaprezentowanym w Olsztynie był gniady Pirate de Rosiere 568 G Ol (Lutteur 16 - Java de Rosiere po Fanion) ze Stada Ogierów w Kętrzynie, którego dzierżawcą jest Grzegorz Jankowski z Bartąga, w gm. Stawiguda. Pirate zostawił już bardzo dobre potomstwo w okolicach Elbląga, gdy dzierżawił go Janusz Nowak z Węgli, dając m. in. laureatki wojewódzkiej wystawy w Smolajnach w 2010 r. w kategorii klaczy dwuletniech, a także kilka ogierów, które bardzo dobrze wypadły na aukcjach w całej Polsce, w tym czempion z Kozienic z okręgu radomskiego – kasztanowaty ogier Alt. Wymiary: 164-227-32 cm, bonitacja: 83 punkty.

Ponadto zaprezentowano następujące ogiery:

Adwil 2019 G Bł (typ sztumski) – Zygfryd Schlegel (Łomy, gm. Jonkowo)

Bastion 313 G By (typ sztumski) – Alfred Tafel (Przykop, gm. Purda)

Jupiter 691 G Ol – Stanisław Kruszewski (Sambród, gm. Małdyty)

Czwarty pokaz ogierów z woj. warmińsko – mazurskiego przebiegł niezwykle sprawnie, a hodowcy zostali nagrodzeni pamiątkowymi tabliczkami z logo W – MZHK, został także wręczony puchar za najlepszego ogiera pokazu – Rubis 144. Większość imprez uzależniona jest od pogody, jednak tym razem okazała się ona sprzyjająca. Na rok 2012 władze W – MZHK planują zorganizować pokaz ogierów różnych ras w Dąbrówce (powiat iławski), pod krytą halą. Przesunięcie pokazu na miesiąc luty pozwoli hodowcom na dobranie ogiera do klaczy, nie tylko ras zimnokrwistych, przed sezonem rozrodczym, a nie w jego trakcie. Ponadto prezentacja w krytej hali, uniezależnia od pogody i daje dużo swobody podczas pokazu konia w ręku. Miejmy nadzieję, że rok 2012 pozwoli zorganizować pokaz na nieco wyższym szczeblu, tak jak ma to miejsce u naszych sąsiadów w PomZHK w Malborku, czy w Szwecji oraz zebrać większą liczbę wystawców, hodowców.


komentarze (23) | dodaj komentarz

Aukcja ogierów zimnokrwistych w Kętrzynie - 11 października 2010

Nieco w późniejszym terminie niż zwykle, co zaowocowało sprzyjającą pogodą, odbyła się najważniejsza impreza hodowlana związana z uznawaniem najlepszego dorobku hodowlanego rocznika 2008 woj. warmińsko - mazurskiego. Wysoka selekcja oraz konsekwentne postawienie przez władze olsztyńskiego związku na jakość, a nie ilość, odniosło pozytywny skutek. Przede wszystkim na taki stan rzeczy mieli wpływ hodowcy, których prezentowany "towar" nie był przypadkowy. Jest wynik wieloletniej pracy hodowlanej, a w niektórych przypadkach wielopokoleniowej. Tradycyjnie jak co roku w godzinach porannych przeprowadzana jest publicznie wstępna próba zaprzęgowa, co od 2011 roku będzie również wymogiem na wszystkich aukcjach z udziałem koni zimnokrwistych w Polsce. Bardzo dobre przygotowanie tych zwierząt w wozach w 8 przypadkach zostało ocenione na maksymalną ocenę 5 punktów. Po zakończeniu prób przedstawiono przed komisją w składzie: Wiesław Niewiński (przewodniczący), Jerzy Gawarecki, Wojciech Ganowicz oraz Andrzej Kopczyk, 18 ogierów w tym jedenego z północnej części woj. mazowieckiego.
Czempionem został gniady Folder, którego hodowcą i wystawcą jest Henryk Pawelec z Sulim w powiecie giżyckim. Ogier ten jest synem szwedzkiego ardena Jeneralem i sokólskiej klaczy Fama, która urodziła czempiona w dość sędziwym wieku - 18 lat. Jej rodowód to inbred na szwedzkiego Gustawa. Folder uzyskał maksymalna notę za głowę z szyją oraz zaprezentował ruch na 16 punktów, co dało łączny wynik 84 punkty bonitacyjne (14-5-14-7-7-7-8-8-14). Wymiary: 163-228-29 cm.


Tytuł wiceczempiona przypadł wybranemu spośród pięciu 82 - punktowych ogierów - Rolbarowi. Hodowcą ogiera jest Jan Stankiewicz z miejscowości Chruściele w powiecie ełckim. Jest to koń o rodowodzie sztumskim, więc tym samym spełnia on wymóg kojarzenia z klaczami objętymi programem ochrony zasobów genetycznych w tym typie. Rolbar jest synem jankowickiego Hobara, który jest kontynuatorem linii bretońskiego Aiglona. W jego rodowodzie występują także szwedzkie ardeny Bendör i Geber oraz reńsko - niemiecki zimnokrwisty Bär. Matką jest klacz Rolka, której rodowód przesycony jest krwią szwedzkich ardenów Hegund, Rolltan oraz Geber. Wymiary: 167-228-27 cm.


 
Drugim wiceczempionem został skarogniady Jupiter, wyhodowany przez Zbigniewa Golona z Korpel wp owiecie szczycieńskim. Koń o wymiarach 162-228-29 to syn niemieckiego Arminiusa i klaczy Jagienka po Holender, której sztumski rodowód zawiera zasłużone dla tego typu zagraniczne ogiery takie jak: reńskie belgi Elbgang, Bär, Etrusker, ardeny Geber, Jean de Blanchampagne oraz duńskiego belga Amant.



Stado Ogierów w Kętrzynie stanowi doskonałe zaplecze do tego typu imprez, zarówno na szczeblu wojewódzkim jak i ogólnokrajowym. Po raz jedenasty było ono miejscem wojewódzkiej wystawy-sprzedaży ogierów, która w bieżącym roku udowodniła, iż region Warmii i Mazur obecnie posiada jedne z najlepszych koni i prezentowany jest tu wysoki poziom hodowlany. Aukcja w Kętrzynie, a tym samym hodowla warmińsko-mazurska znalazła się na drugiej pozycji w kraju (tuż po SK Nowe Jankowice) za sprawą jakości ogierów oraz samej prezentacji przed kkomisją, co również ma ogromne znaczenie. Średnia wymiarów uznanych w tym roku ogierów to: 162,2-223-28,1 cm, a średnia bonitacja wyniosła 80,7 punktu.

Za wkład w relację z aukcji dziekuję Krzysztofowi Wydra.


komentarze (14) | dodaj komentarz

Aukcja ogierów zimnokrwistych w Mońkach - 5 października 2010

Ziemia podlaska zgromadziła w Mońkach ludzi związanych w większym lub mniejszym stopniu z końmi, za sprawa organizowanej tam 54. Wystawy - Sprzedaży Ogierów.

Komisja w składzie: Marek Morawiec (przewodniczący), Jerzy Gawarecki, Andrzej Kopczyk, Wojciech Ganowicz, poddała ocenie przeznaczone do uznania oraz sprzedaży młode konie zimnokrwiste. Ogiery w tym roku były podzielone wedługg katalogu (który liczył 54 sztuki) na tzw. programowe sokólskie w liczbie 21 sztuk oraz pozostałe, rasy polski koń zimnokrwisty, gdzie wystąpili także przedstawiciele rodowodów typowo sztumskich.

Tegoroczna wystawa nie była na tak wysokim poziomie, jak w poprzednich latach. Dotyczy to zarówno koni, lecz także, w niektórych przypadkach, ich przygotowania - zwłaszcza podczas prezentacji na trójkącie. Średnia wymiarów uznanych ogierów wynosi: 160-221-27,3 cm, a bonitacja - 80,4 pkt.
Czempionem został kasztanowaty Akven o wym: 161-215-27 cm , zbonitowany na 84 punkty. Jego hodowcą i właścicielem jest Jerzy Rożko z Knyszyna. Akven to syn ogiera Listopad i jednocześnie wnuk z linii męskiej  reńsko - niemieckiego zimnokrwistego ogiera Bertram I. Matka to klacz Amanda po Butler, kontynuująca linię bretońskiego ogiera Aiglon.

 

Tytuł wiceczempiona przypadł również 84 - punktowemu, gniademu Boltramowi, którego hodowcą jest Witold Świątek - Brzeziński z Brzeźna Szlacheckiego w woj. pomorskim. Wystawca tego ogiera to Sylwester Chrzanowski z Kowalowic. Jest to również wnuk niemieckiego ogiera Bertram I poprzez ojca Lotrama. Żeńska strona rodowodu reprezentuje ardeńską krew w postaci szwedzkiej klaczy Beryl po Mascot. Wiceczempion wyróżniał się bardzo dobrym ruchem ocenionym na 16 pkt. Wymiary: 160-210-27,5 cm.

 

O miano drugiego wiceczempiona, czyli trzecie miejsce walczyły 4 ogiery, które zdobyły po 83 punkty. Ostatecznie komisja wybrałoniła najlepsze ogiery w następującej kolejności: Wedel (Jeneralen - Waza po Ekran), Figiel (Bluszcz - Frezja), Bukareszt (Bekisz - Buksa po Homer), Aser (Listopad - Arja po Butler).

Zdobywca trzeciego miejsca - gniady Wedel, został wyhodowany przez Grzegorza Bukowskiego z woj. warmińsko - mazurskiego. Ojcem ogiera jest szwedzki ogier Jeneralen, a matką klacz Waza po Ekran, który jest z kolei synem szwedzkiego Bendöra. Wedel to brat zeszłorocznego wiceczempiona z Moniek, ogiera Wizental. Wymiary ogiera: 157-215-28 cm.

Po wycenie wszystkich ogierów nadszedł czas na udekorowanie zwycięzców i nagrodzenie ich właścicieli. Sponsorzy, goście, przedstawiciele sąsiednich okręgowych związków hodowców koni, a zwłaszcza przedstawiciele władz samorządowych, mieli okazję ufundować nagrody, co jest miłym gestem za trud, jakim jest hodowla tych zwierząt. Tegoroczna wystawa będzie przez większość wystawców zapamiętana, jako jedna z trudniejszych. Mniejsze powodzenie i zainteresowanie krainą słynącą z koni sokólskich zaowocowało tym, iż kilkanaście koni nie znalazło nabywców. Prawdopodobnie z roku na rok sytuacja będzie pogarszać się z uwagi na organizowanie wystaw z taką ilością koni, którym trudno jest spełnić minimalne, wymagane wymiary biometryczne. Kwalifikowanie do ksiąg koni słabych, może w przyszłości spowodować pogorszenie pogłowia, a obecnie obniża cenę dobrych koni o wyższej wartości.

Za relację z wystawy dziękuję Krzysztofowi Wydra.


komentarze (33) | dodaj komentarz

Aukcja ogierów zimnokrwistych - Kozienice 26 września 2010

Mimo, iż ziemia radomska nie jest kolebką konia zimnokrwistego, to jednak tradycja z nim związana jest bardzo długa. Hodowcy tej rasy koni spotkali się podczas aukcji ogierów już po raz 50., a miało to miejsce w obiektach Stadniny Koni w Kozienicach. Do oceny na płycie przed komisję pracującą w składzie: Wiesław Niewiński - kierownik WZHK Białystok, Jerzy Gawarecki - dyrektor SO Kętrzyn oraz Jacek Kozik - Kierownik LZHK Lublin, przedstawiono 33 ogiery, w tym 2 gościnnie ze związku białostockiego. Zanim rozpoczęto wycenę, członkowie komisji przeprowadzili kontrolne pomiary ogierów.

Po prezentacji wszystkich ogierów okazało się, że najlepiej wypadł kasztanowaty Alt, którego hodowcą jest Jerzy Nowak z woj. warmińsko - mazurskiego, a wystawcą był Kazimierz Ogrodziński z Woli Magnuszewskiej w powiecie kozienickim. Czempion to syn francuskiego ardena Pirate de Rosiere i klaczy Artemida po Bramin, który jest synem szwedzkiego ardena Rolltan. Alt to dość kalibrowy i wysoki ogier o bardzo dobrym typie i wymiarach 165-240-27 cm. Szczególnie mocne kończyny, potężną kłodę oraz bardzo dobry ruch w stępie i kłusie zawdzięcza głównie krwi francuskiej. Dało to łączną bonitację równą 84 punkty.


Tytuł wiceczempiona przypadł ciemnogniademu ogierowi Baner w typie sztumskim, który został wyhodowany i zaprezentowany przez Tadeusza Kowalczyka z Dziecinowa. Baner to urodziwy koń, o szczególnie poprawnej budowie kłody i kopyt. Jest to syn sztumskiego ogiera Sticz i klaczy Beka po London. W jego rodowodzie występują reńskie belgi Elbgang, Bar oraz Bedo, a także szwedzki arden Rolltan i Geber. Wiceczempion to koń o wymiarach 162-220-27 cm, który został zbonitowany na 83 punkty.



Z pozostałych ocenianych ogierów aż 7 uzyskało bonitację 82 punkty, cztery 81 punktów, a jeden ogier otrzymał 80 pkt. W grupie ogierów uzyskujących 77, 78 i 79 punktów bonitacyjnych znalazło się 14 koni. Jedynie jeden ogier nie uzyskał kwalifikacji do wpisu do ksiąg hodowlanych, a dwa ogiery nie były oceniane, gdyż nie osiągnęły minimalnego wymaganego wzrostu.

Z roku na rok jakość ogierów uznawanych na aukcji w Kozienicach poprawia się. Niestety jednak zjawisko nielicznie zawieranych transakcji kupna-sprzedaży dosięga także okręg radomski, który mimo to, często zaopatruje się w bardzo dobry materiał hodowlany z północnej Polski, próbując nieustannie podnosić poziom swojej hodowli. Ogiery z kozienickiej aukcji znalazły nabywców wśród hodowców ze związków: lubelskiego, kieleckiego, krakowskiego, łódzkiego i warszawskiego.
Wyjątkową, jubileuszową imprezę zakończyła uroczysta parada najlepszych ogierów zimnokrwistych, która została uwieńczona brawami.


komentarze (15) | dodaj komentarz

 1234  »

Licznik odwiedzin:  537 932

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.02.2012 19:10:05
  • autor: wiedzmin
  • treść: A ja tam bym się nie...

O mnie

Witam serdecznie! Nazywam się Mateusz Kaca, mam obecnie 21 lat i mieszkam w najpiękniejszym regionie naszego kraju, jakim są Mazury. Pomysł na pisanie bloga zrodził się dzięki mojej pasji, którą chciałbym dzielić z innymi miłośnikami koni zimnokrwistych. Postanowiłem, że konie zimnokrwiste, o których tak mało się mówi w świecie koni, nie mogą być gorsze od ich lżejszych krewniaków. Oprócz bloga głównego, z którego mogą Państwo czerpać szereg informacji dotyczących ras zimnokrwistych, z biegiem czasu powstały także dwa blogi (katalogi) ogierów i klaczy oraz strona poświęcona mojej własnej hodowli. Chętnie odpowiem na Państwa pytania i spostrzeżenia związane z tematyką bloga:
Adres e-mail: kaca.ma.teusz@wp.pl
Bardzo proszę o kontakt osoby znające nazwiska autorów zdjęć, które można oglądać na moich blogach, a nie zostały wykonane przeze mnie lub nie są podpisane.

O moim bloogu

Aktualności ze świata koni zimnokrwistych, informacje ogólne, zdjęcia, opisy ras, odmiany, choroby koni (objawy, zapobieganie, leczenie), maści, końskie chody, moje przeżycia i wydarzenia związane z k...

więcej...

Aktualności ze świata koni zimnokrwistych, informacje ogólne, zdjęcia, opisy ras, odmiany, choroby koni (objawy, zapobieganie, leczenie), maści, końskie chody, moje przeżycia i wydarzenia związane z końmi :) Nazwy obcojęzyczne (Heavy draft horses, Trekpaarden).

schowaj...

Wpisz słowo, którego poszukujesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Wpisy
  • liczba: 138
  • komentarze: 1046
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Księga gości: 1319
Bloog istnieje od: 1729 dni